Pierwsze  dni maja (7.05. – 10. 05.) spędziliśmy  nad morzem.  Atrakcji było co niemiara!  W drodze nad Bałtyk wstąpiliśmy do Torunia, gdzie terminowaliśmy w zawodzie piernikarza. W Cetniewie – w miejscu zakwaterowania – spotkaliśmy się  ze Zgrôwańcami, czyli kapelą kaszubskich zgrywusów, którzy próbowali nauczyć nas kaszëbscziego jãzëka. W Gdyni zwiedziliśmy statki – muzea: Dar Pomorza i ORP Błyskawicę. W Gdańsku  udaliśmy się do  Muzeum II Wojny Światowej, wysłuchaliśmy przepięknego koncertu organowego w oliwskiej Archikatedrze, potem popłynęliśmy na Westerplatte. Spacerowaliśmy też po sopockim molo, wędrowaliśmy Wąwozem Chłapowskim, byliśmy na plaży i  podziwialiśmy zachód słońca.  Każdego dnia od rana do wieczora  towarzyszyła nam  słoneczna pogoda.  Jak dobrze było wystawiać  twarz ku słońcu i  czuć przyjemny  powiew  morskiej bryzy…

Małgorzata Kozłowska, Barbara Świątek, Jacek Leśniewski

 

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.